CROSSFIT – BE A BEGINNER

20 / 04 / 2015

Chciałabym już na wstępie zaznaczyć, iż będzie to długi post.
Osoby, które zaczynają chodzić na CrossFit zrozumieją mnie w 100%. Moment, gdy rozpoczyna się uczęszczać regularnie do box-a i ten rodzaj wysiłku, który nie odstrasza a wręcz przeciwnie – daje kopa na więcej, jest również początkiem podekscytowania gdy zaczynamy opowiadać swoim znajomym o nowej zajawce – CrossFicie i upsss – nie ma końca! znajomi patrzą na Ciebie jak na istotę z innej planety :) nie wspominając o zdziwieniu, że to tak można, że Tobie się chce tak skakać na ten box, robić tyle burpees-ów?!
o co Tobie chodzi?! o co tyle szumu?!
:)
Od dłuższego już czasu przymierzałam się do rozpoczęcia CrossFit-owej “zabawy”. Jednak brak czasu lub też trudność w rezygnacji z treningów na sali fitness i pogodzenie tego z bieganiem z którego nie zrezygnowałabym – nie było łatwą decyzją. Szalę przesądziło moje ciało, którego po prostu zapytałam się, czy zajęcia fitness-owe są nadal dla mnie przyjemnością czy już wieloletnim nawykiem jak również czy nie potrzebuję nowego bodźca w moim planie treningowym.
Zaryzykowałam i zaczęłam chodzić na Nowogrodzką 31, która jest cudownym miejscem dla takiego aktywnego człowieka jak ja z dwóch przyczyn: lokalizacja w samym centrum plus zajęcia od 6.30, kiedy nie zawsze mam możliwość udać się na trening po pracy :)
Nadmienię jeszcze taki mały szczegół, iż pisze tego posta po dwóch miesiąc-ach chodzenia do ekipy CrossFit MGW dwa razy w tyg, ponieważ dobę mam w ostatnich m-cach za krótką. Wspomniałam o tym aby podzielić się z Wami moim zdziwieniem na temat tego jak człowiek może zbudować siłę a także zwiększyć wydolność w tak krótkim czasie. Muszę jeszcze wspomnieć o tym, iż zaczynając chodzić do box-u stajesz się jednym z członków rodzinki tak jak idealnie ujęło to MGW na swojej stronie:
“Zacz­nij­my od naj­waż­niej­sze­go – Cros­sFit to przede
wszyst­kim zin­te­gro­wa­na spo­łecz­ność nie­zwy­kłych lu­dzi za­ko­cha­nych
i zjed­no­czo­nych w spo­rcie i dą­że­niu do do­sko­na­ło­ści.
To li­try po­tu prze­la­ne­go ra­zem we wspól­nym bo­ju. To wal­ka z sa­mym
so­bą i cią­głe udo­wad­nia­nie, że stać mnie na wię­cej. Cros­sFit to
spor­to­wy styl ży­cia, świa­do­mość swo­je­go cia­ła i zdro­wia.”
tutaj MGW piona dla Was, bo lepiej nie napisałabym tego :)
Oczywiście nikt nie wspomniał o konkretnych zakwasach, bo lepiej to przemilczeć w promocji hmmm proszę tutaj nie brać mnie za osobę, która unika ciężkiego treningu, bo jestem tym typem, który lubi jak boli, bo co to za trening jak człowiek nawet nie poczuje?! Wytłumaczeniem tak bolesnych zakwasów jest proste – nowy bodziec, nowe ćwiczenia ale każdy kto zaczyna zabawę powinien wiedzieć, iż CrossFit:
” opie­ra się na funk­cjo­nal­nych, in­ten­syw­nych
i wie­lo­sta­wo­wych ćwi­cze­niach. In­ten­syw­nie an­ga­żu­jąc du­że gru­py
mię­śnio­we, za­pew­nia­my sil­ny bo­dziec dla or­ga­ni­zmu do szyb­kich
i ocze­ki­wa­nych zmian. W za­leż­no­ści od ce­lu i die­ty, dzię­ki
efek­to­wi sy­ner­gii pra­cy wie­lu mię­śni na­raz, mo­że­my nie­zwy­kle sku­tecz­nie
spa­lać jed­no­cze­śnie tkan­kę tłusz­czo­wą i bu­do­wać ma­sę mię­śniową.
Co wię­cej, dzię­ki zróż­ni­co­wa­nym, zło­żo­nym ćwi­cze­niom wy­raź­nie po­pra­wia­my
swo­ją ogól­ną spraw­ność fi­zycz­ną. Wie­le dziew­czyn ma oba­wy, że na­bie­rze
zbyt du­żo ma­sy mię­śnio­wej. Nic bar­dziej myl­ne­go! Mię­śni, szcze­gól­nie
w przy­pad­ku dziew­czyn, nie na­bie­ra się przy­pad­kiem, lecz tyl­ko po­przez
cięż­ki ukie­run­ko­wa­ny tre­ning i die­tę. Dzię­ki Cros­sFitowi cia­ło
sta­je się jędr­ne i wy­rzeź­bio­ne.”
Powyższe informacje są 100% prawdą, które MGW efektywnie i odpowiedzialnie wdraża w prowadzenie crossfit-owych treningów. Uwaga! Teraz im trochę posłodzę – ekipa trenerów na Nowogrodzkiej to naprawdę baaaaaardzo dobrany team pod względem podejścia do trenujących, jak pod kątem atmosfery, którą udaje im się stworzyć podczas każdego WOD-a*
Wystarczy wejść na ich FP CrossFit MGW a człowiek już wie, że otrzyma od nich 3w1 tzn humor na resztę dnia, konkretny trening jak i pozytywną energię. Miras/Tomcio/Monia do tej pory dane mi było z Wami przebywać w box-ie i jak sobie przypominam niczego z powyższych nie zabrakło. :) Jesteście po prostu we właściwym miejscu i robicie to z dużym oddaniem i serduchem – piękna sprawa! :)
ps. po 1-wsze na dole widzicie tylko małą część tego co jest Nam dane robić na WOD-ach* i po 2-ie…jestem skromnym Begginers-em proszę o małą wyrozumiałość co do oceny mojej techniki :)
(*Workout of the Day)

 DSC_6544 DSC_6534 DSC_6512 DSC_6435 DSC_6502 DSC_6499 DSC_6480 DSC_6446 DSC_6457 DSC_6455
by Kasia Milewska 
blouse, shoes (Nike Air Zoom Pegasus 31) —> Nike, pants —> Rep In Peace
PLACE —> CrossFit MGW