#MUSTHAVE DO PICIA

11 / 10 / 2017

Przedstawię Wam kilka moich najważniejszych pozycji do picia, która wg mnie są idealne aby złapać odporność i po prostu lepiej się czuć.
  1. Czystek – jest to zioło o dość specyficznym smaku, zatem nie wszyscy go od razu pokochają; za to ma mnóstwo zdrowotnych właściwości! upora się z Naszymi drobnoustrojami – ma działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i antybakteryjne ! dobrze wpływa na stan skóry u osób, które mają problemy z trądzikiem, łuszczycą, grzybicą czy łupieżem; ja osobiście pije go codziennie, polubiłam ten smak, nawet bardziej niż zielona herbatę co mnie nie ukrywam zdziwiło :)
  2. Zupy – mój nr jeden to rosół :) a tak już serio jest to najlepiej rozgrzewający, dostarczający mnóstwo składników odżywczych zimowy eliksir! pamiętajcie, że zimno osłabia układ odpornościowy, dlatego osoby, które przez cały dzień nie jedzą nic ciepłego, łatwiej łapią infekcje; nie ma lepszego sposobu na rozgrzanie w mroźny dzień jak talerz gorącej zupy, a jeśli dodasz do wywaru dużo warzyw, cebulę albo czosnek, dodatkowo wzmocnisz układ odpornościowy do walki z wirusami i bakteriami :)
  3. Cytryna – z ręką na serduchu muszę napisać, iż był okres – dość długi, gdy wypijam co rano sok z jednej cytryny! byłam jak kuloodporna – zero kaszlu, zero kichania, w pracy pełno chorych a ja zdrowa jak rydz i polecam tym, których powyższe punkty jeszcze nie przekonały :)
  4. Woda – tak, tak znowu woda! wiadomo, że im zimniej to po prostu  zapominamy, że picie wody jest ważne przez cały rok! nie chce tutaj się wymądrzać i pisać, że ja jestem przykładem wypijania 2,5 litra wody na dzień, sama mam problemy z pilnowaniem siebie, ale staram się pamiętać o tym; szybko widę efekty niedoboru wody, po kolorze moczu, po ospałości, szybszym zmęczeniu, przesuszona skórze ciała jak i włosów…zatem pamiętajcie woda to nie tylko wiosna i lato, cały rok powinna gościć w Naszym repertuarze;
  5. Zioła – wspomniany na górze czystek to jest właśnie mój numer jeden wśród ziół, ale za to często to rumianek, mięta jak i koper włoski często goszczą u mnie kiedy mam problemy z brzuchem jak i jelitami; rozluźniają, uspakajają, sam zapach już działa na mnie kojąco; mam zespół jelita drażliwego z mocniejszymi stadiami, cały czas muszę dbac o to co pije i jem, a wiem że codzienna profilaktyka niweluje nasilenie ataku :); gorąco polecę, osobom na co dzień borykającymi się z problemami pokarmowymi;

Pamiętajcie, że dieta rozgrzewająca to jest podstawa – nie wyziębiajmy organizmu zimą i dodatkowo go rozgrzewajmy. Wystarczy wyrobić sobie nawyk picia jednej z powyższych pozycji a gwarantuje na 100% polepszenie Waszej odporności. Jestem także bardzo ciekawa Waszych “specyfików”, eliksirów, które ochraniają Was cały rok i dzięki nim nie chorujecie.  A może sama się zainspiruje i wdrożę go zamiast czystka! Czekam na Wasze receptury :)

  📷 Ewa Goska ❤

 clothes ===> Mulholland Life

superfoods ===> Intenson