ROLOWANIE-PODSTAWOWE ZASADY!

05 / 11 / 2018

Jak tam po weekendzie Moi Drodzy? Odpoczęliście czy jeszcze bardziej wymęczyły Was te dwa wolne dni? Wiem, że też i tak bywa. Ja na przykład jestem po bardzo owocnych dwóch dniach – napisałam dla Was ten post, ale mam także kolejne – dotyczące rozgrzewki przed bieganiem oraz przepis z dynią w roli głównej! A niedziela była szkoleniowa – uwaga! z rollerami :) Ostatnio żartuję, że jak tak dalej pójdzie to Blackroll weźmie mnie jako swojego szkoleniowca :) Wracając do poważnych spraw, to wychodzę z założenia, że warto dzielić się wartościową wiedzą, dlatego też zapraszam Was do dalszej części tekstu.

Do tej pory popełniłam tutaj już 3 teksty o tej ekipie, zatem nie byłabym sobą, gdybym nie zaprosiła do Roller – masowanie/wzmacnianie 2.  Blackroll Team i 3. Cudo na moje nogi   – w każdym z nich znajdziecie informacje jak się rolować, gdzie kupić dobrej jakości rolki i jakie korzyści płyną z regularnego rolowania.

Jednak dzisiaj chciałabym rozwiać kilka ważnych i utartych „legend” dotyczących wspomnianego tematu i podsumuję to najważniejszymi ZASADAMI dotyczącymi rolowania.  Jeżeli rolujecie się albo przymierzacie się do zakupu pierwszego rollera, to koniecznie musicie zostań ze mną dłużej!

  • rolowanie przed treningiem ma być dynamiczne, szybkie ruchy ale pamiętajcie nie może ono zastąpić dynamicznej rozgrzewki, sesja 15-30 sek na każdą część jest wystarczająca; 
  • po treningu – nie spieszcie się, w tym momencie możecie dłużej pozostać na danym mięśniu – najlepiej zastosować metodę stopniowania bodźca; skupić się na częściach, które pracowały najciężej a im większa partia ciała tym potrzebuje większej uwagi, poświęć jej więcej czasu; możecie również wprowadzać lekkie ruchy poprzeczne, nie bazujcie tylko na ruchu góra-dół; 
  • jeżeli ćwiczycie sam dół to skupcie się na tych partiach i na rejonach, które były tego dnia trenowane;
  • rolujcie mięśnie a nie kości czy stawy, unikajcie miejsc gdzie przebiegają nerwy!
  • dobierzcie wałek dopasowany pod siebie – każdy jest inny, ma inną historię treningową, tolerancję na ból, jeżeli zaczynasz dopiero radzę zacząć od wersji MED, której rolka jest o niskiej twardości i z czasem przejść lewej wyżej czyli na STANDARD;
  • PAMIĘTAJCIE rolowanie nie powinno być bardzo bolesne ma być”przyjemne” – w skali od 1-10 powinniśmy odczuwać ból na poziomie 6-7 pkt.;

  • jeżeli skończyliście swój trening, jak również zaliczyliście sesje na rolerze – czujecie, że zrolowaliście wszystkie pracujące mięśnie to możecie ale nie musicie się rozciągnąć; najlepsze efekty, w szczególności u osób nie posiadających prawidłowego zakresu ruchu w mięśniach jest połączenie zarówno rolowania, jak i rozciągania; a dlaczego taka kolejność?! poprzez rolowanie pozbywamy się zrost i zgrubień, co powoduje, że to rozciąganie jest bardziej efektywne;

A na sam koniec baaaardzo Was zachęcam, abyście wyrobili w sobie taki nawyk – raz, dwa razy w tygodniu (idealnie, gdyby to było trzy razy) zrobić sesję 15-20 minutową na podłodze z rollerem; zatrzymajcie się na dłużej w bolących miejscach, które są dla Was problemem na co dzień lub podczas treningu i pamiętajcie, aby nie zapominać o oddychaniu!

Dla osób, które zastanawiają się do czego używam rolek ze zdjęć, spieszę z odpowiedzią – obie rolki głównie wędrują na nogi, czyli mięśnie proste i uda, mięśnie dwugłowe, łydki, mięsień piszczelowy i strzałkowaty. Czarny wałek SLIM idealnie wchodzi na całe łydki.  Już jakiś czas używam rollerów więc odporność na ból mam dosyć dużą, ale przy tym zestawie potrafię czasami…. b.ładne słowa powiedzieć :)

ph by  Ewa Goska

roller Blackroll Standard&Slim===> Blackroll

 

RELATED POSTS