WHITE POWER!

15 / 11 / 2017

Kulki mocy chodziły mi po głowie od X czasu, ale jakoś nie miałam nigdy weny aby za to się wziąć. Jednak totalnie zmieniłam zdanie jak spróbowałam je u znajomej! Stwierdziłam, że takie cudo muszę koniecznie wypróbować! Mój pierwszy raz z kulkami mocy zaliczam do bardzo udanych! W smaku wyszły obłędne, w przygotowaniu już troszeczkę gorzej, bo nie kleiły się tak bardzo mocno. Zapewne dlatego, że wlałam trochę tej części wodnistej z mleczka kokosowego. Wiem za to, że na tej wersji się skończy! Są obłędne w smaku i tak przyjemnie słodkie. W tamtym tygodniu miałam kilka momentów “zwątpienia” czytaj opcja Michałków, MMs’ów ale świadomość, iż w lodówce czeka na mnie TAKIE Rafaello odsunęła mnie od “złych” myśli :) Już nie wspominając, iż jest to idealna opcja po treningu. Przegryzienie tak energetycznej kulki po wysiłku dodaje przyjemnego kopa.

Poniżej podsyłam Wam skład i przygotowanie na ok 20 dosyć sporych kulek mocy.

  1. 200 g wiórków kokosowych
  2. 80 ml mleka kokosowego (gęstego)
  3. 30 g białka waniliowego
  4. 70 g oleju kokosowego
  5. 1/2 łyżeczki wanilii
  6. 3 łyżki miodu

Przygotowanie jest turbo proste. Do garnka wkładacie olej kokosowy i mleczko kokosowe, podgrzewacie to na małym ogniu, tak aby się rozpuściło. W międzyczasie dodałam resztę składników mieszając je. Zdjęłam garnek z palnika, poczekałam aż przestygnie i włożyłam do lodówki. Zostawiłam je na noc, tak aby stwrdniały. Rano formowałam kulki, które widzicie na zdjęciach. W tym tygodniu będę robiła drugie podejście, bo te powyższe  kulki za szybko zniknęły :)

 

RELATED POSTS